Zestawy kosmetyków:
1. Do szkoły,
2. Na co dzień,
3. Na specjalne okazje.
Zestaw nr 1: Uważam, że w szkole powinno wyglądać się naturalnie, nie używając tuszu do rzęs czy też ciemnej kredki. Wyglądamy wtedy jak, potocznie mówiąc, tapeciary. Ani to nie wygląda ładnie, ani stosownie...
W takim razie, co polecam? Moim zdaniem przy sobie powinno się mieć ulubioną pomadkę czy też delikatny błyszczyk. Co do pudru - nie polecam. Jeśli nie jest wodoodporny na WF-ie możemy straszyć. Najlepiej nie nakładać na twarz niczego oprócz dobrego kremu, np. Garnier. Nie polecam, jak wcześniej wspomniałam, kredki oraz tuszu do rzęs. Uwierzcie mi dziewczyny, bez tego też wyglądacie pięknie!
Zestaw nr 2: Zależy, jak odbieramy określenie "na co dzień". Jeśli nasz dzień jest aktywny, polecam zestaw powyżej, a jeśli coś bardziej oficjalnego, to możemy odrobinę zaszaleć.
Do ust polecam wiśniowy błyszczyk, chociaż zależy od upodobania. Możemy dodać także troszkę pudru na policzki.
Na powiekach bardzo ładnie prezentują się pastelowe kolory, miętowy czy morski. Na policzki można nałożyć bazę i trochę ciemniejszy puder. Przy kolorowych oczach usta powinny zostać raczej naturalne, co za dużo to niezdrowo.
Och, to już wszystko. W takim razie do napisania...



Dobre te rady całkiem, takie akurat do używania :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam M. ;)
Masz ładny i ciekawy blog. Zgadzam się też z poprzedniczką - rady bardzo dobre. Nie należy przesadzać z makijażem ;).
OdpowiedzUsuńwww.neko123chan.blogspot.com